1. Serum nawilżające Bielenda
Odkryłam to cudo całkiem przez przypadek będąc na feriach u cioci która właśnie posiada to serum. Ale do rzeczy... MOJA SKÓRA PO TYM JEST JAK PUPCIA NIEMOWLAKA! Na prawdę już po pierwszym użyciu byłam tak zaskoczona, że stwierdziłam, o nie to musi być moje!LINK DO SERUM
2. Szampon Garnier Fructis Fresh
Chyba znalazłam mój idealny szampon, no ale zobaczymy jak będzie po jeszcze dłuższym używaniu. Często eksperymentuje z szamponami czyli m.in. mieszam. Moje włosy się mocno przetłuszczają więc używam najczęściej szamponów o właściwościach oczyszczających, a ten szampon jest pierwszy którego używam bez mieszania, bo sam w sobie jest idealny.LINK DO SZAMPONU
3. Odżywka do paznokci Eveline diamentowa
Eveline ma chyba najlepsze w drogerii odżywki do paznokci. Bardzo podoba mi się stosunek jakości do ceny, ponieważ ta odżywka na prawdę działa i chroni paznokcie przed czynnikami zewnętrznymi. Zrobiłam sobię przerwę od hybryd, ponownie użyłam tej odżywki i się zakochałam.Link do odżywki
4. Oliwka do skórek Semilac kokosowa

Wiadomo, że nawet przy najpiękniejszym manicure suche dłonie i skórki nie dadzą takiego efektu jak powinny, dlatego staram się nie doprowadzić do przesuszenia moich skórek i codziennie nakładam oliwkę oczywiście dodatkowo z walorami zapachowymi które jak najbardziej umilają stosowanie.
Link do oliwki
Jak widzicie ulubieńcy stycznia są na prawdę niewielcy i pielęgnacyjni ale są to samiutkie perełki tego miesiąca.
Wiktoria