Trendy, które nie są zaproszone do 2018


Moda jest dla nas wszystkich raczej zabawą. Śledzimy trendy, ale przecież nie musimy brać ich na poważnie. Nawet jeśli modne byłoby obcięcie się na łyso - nie znaczy to, że wszystkie zrezygnujemy ze swoich pięknych włosów. Z podobnie śmieszną sytuacją mamy do czynienia w sezonie wiosna/lato 2018. Projektanci lansują na wybiegu przezroczyste, plastikowe spodnie. Spójrzmy prawdzie w oczy - czy ktokolwiek skusi się na ten element garderoby? Mówi się, że w dzisiejszych czasach modne jest wszystko. I ja zdecydowanie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Nośmy to, co lubimy i w czym czujemy się dobrze. Jeśli mamy ochotę to eksperymentujmy. No bo czemu nie?!
A dzisiaj chciałabym zaprezentować Wam listę rzeczy, które w tym roku nie będą już "hot". Ale to oczywiście niczego nie zmienia - wciąż możemy je nosić.


1. Gorset
Podobno niezwykle popularny trend. Muszę przyznać, że nigdy nie spotkałam się z nim na ulicy. Ale faktycznie, muszę przyznać, że zawojował instagram (świetnym przykładem jest JEMERCED na pierwszej fotce kolażu). Gorset miałyśmy nosić na wierzchu np. na T-shircie czy sukience. Dobry pomysł na podkreślenie talii. Ale myślę, że damy radę go zastąpić po prostu paskiem ;).

 2. Pompony
Jako dodatkowy akcent na bluzie torebce, a nawet ...sznurkach sandałów. Przyznam, że nie byłam fanką tego trendu i boom na kolorowe pomponiki ominął mnie szerokim łukiem. Chociaż faktycznie - na butach wyglądało to niezwykle interesująco.
3. Look bez biustonosza
Szukając zdjęć w Google do tego posta natknęłam się na co najmniej 4 propozycje ze strony Kendall Jenner. I faktycznie - ten trend lansowały głównie celebrytki. Zdjęcia bez biustonosza pojawiały się w dużej mierze na stronach internetowych sklepów takich jak Zara czy Stradivarius przy okazji prezentowania przez modelki T-shirtów i różnego rodzaju bluzek. Cieszę się, że w 2018 odnotujemy spadek tego typu fotek w internecie. Ten trend opisałabym jednym słowem - niesmak. 
 3. Bomberki
Kurtki, których długo nie było na salonach, ale kiedy już weszły to z przytupem. Nosiłyśmy je zarówno w wersji eleganckiej jak i dziennej. Na początku w kolorze khaki (reprezentowały styl militarny), jednak z czasem zaczęły się pojawiać inne wersje kolorystyczne. Kto nie pamięta uwielbianej przez nastolatki pudroworóżowej? Szczerze przyznam, że w dalszym ciągu będę nosić swoją dłuższą granatową bomberkę, bo moim zdaniem 2018 nie zaprasza tylko wersji khaki ;)
4. Off shoulder
Sukienki i bluzki bez ramion to chyba moje ulubione skojarzenie modowe odnośnie wakacji '16 i '17. Świetnie prezentowały się na szczupłych kobietach. Najczęściej na ulicach i sklepowych półkach widywałyśmy jasne propozycje. Szczerze mówiąc nie spodziewam się, by ten trend naprawdę "wymarł". Tego typu stylizacje wyglądają dziewczęco. Look idealny nie tylko na plażę, ale i na miasto.
5. Feministyczne napisy
Pojawiły się razem z dużymi logo. W 2017 trochę zapomniałyśmy o prostych t-shirtach właśnie na rzecz napisów. Teraz trochę odpuszczamy ten trend. Całe szczęście! Każdy ma oczywiście prawo do własnych przekonań i wyrażania ich. Jednak czy robienie tego poprzez napis nie jest pretensjonalne i najzwyczajniej w świecie nietaktowne?


Dzięki za poświęcony czas ;) Do następnego!

Weronika

Jak to jest z tym "Vogue'iem"?

Z czymś takim jak „Vogue” po raz pierwszy spotkałam się podczas wakacji 2015, w europejskiej stolicy mody, Paryżu. Przy kiosku stałam w...